niedziela, 10 stycznia 2016

I po deszczu...

Tutaj pokazywałam szal inspirowany szetlandzkim deszczem w trakcie przygotowania osnowy oraz na krośnie.

Długo trwała praca przy jego tkaniu, wzór okazał się wyjątkowo pracochłonny i żmudny. niczego nie dało się robić na pamięć i każdy kolejny rzad wątku trzeba było zaczynać od liczenia nitek na nowo.




Ale każda praca dobiega kiedyś końca i deszcz na Szetlandach nareszcie przestał padać.



środa, 25 listopada 2015

Szetlandzki deszcz.

Pociągnęła mnie monochromatyczność.
Może to ta pora roku pozbawiona ostrych kontrastów?

Tym razem inspiracją był deszcz.
Organic Native Shetland Woll na krośnie.

Ale - żeby nie było nam smutno - spoza chmur wyłania się różowy promyk słońca :-)





piątek, 13 listopada 2015

Niespodziewany prezent.

Otrzymałam dziś od wspaniałej osoby: Pani Doroty Rychlik, właścicielki Vaila Wool Room w Lerwick album o szetlandzkich dywanikach taatit autorstwa Carol Christiansen.

Historie tych unikatowych tkanin to historia życia na Szetlandach w ciągu ostatnich 250 lat. Dywaniki, które służyły również jako kapy na łóżka wykonane z naturalnie barwionej wełny, ozdobione geometrycznymi motywami właściwymi dla folkloru Skandynawii i Szetlandów zadziwiają swą nowoczesnością.






W albumie jest 80 barwnych fotografii z dokładnym opisem a sam album to efekt pierwszego badania tych tkanin prowadzonego przez szetlandzkie Muzeum Włókiennictwa, finansowanego przez Esmee Fairbairn Collections Found.

Pani Doroto, strasznie, strasznie dziękuję.

czwartek, 5 listopada 2015

Szetland płowy - s'il vous plaît.

Szal szetlandzki całkiem płowy - gotów.

Oto on:

* waga: 358 g
* długość: 180 cm
* szerokość: 34 cm
* frędzelków 96

ręcznie przędziony, ręcznie tkany i osobiście projektowany.

Już jesień, proszę Państwa :-)



czwartek, 29 października 2015

Szetland płowy II.

Tutaj przedstawiłam szetlandzkie owce całkiem płowe.

Pomysł monochromatyczności okazał się dobry: szal z płowej, ręcznie przędzionej wełny szetlandzkiej zachowuje rustykalny charakter wełny.
 
Uznałam, że dodatek białej nici nieco złamie tę rustykalność.



I dla przypomnienia:






poniedziałek, 26 października 2015

Najmilsze zwierzęta świata.

Alpaki poznałam osobiście podczas wizyty w Alpakarni Państwa Pietrzykowskich w Holendrach Szyszyńskich.

Zwierzęta są cudowne, mięciutkie, łagodne, ciche i inteligentne. I jakoś ta przerabiana przeze mnie na szale wełna alpacza stała się jeszcze bardziej przyjazna.

Wielkie podziękowania dla Pani Marty Pietrzykowskiej.



piątek, 9 października 2015

Owca szetlandzka całkiem płowa.




Te oto szetlandzkie owce (żródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Sheltering_Shetland_sheep,_near_Uyeasound_-_geograph.org.uk_-_1194623.jpg) nosizą bardzo eleganckie płowe futerko.

Kolor płowy - inaczej piaskowy, pszeniczny, stepowy - to kolor bardzo elegancki, klasyczny i rzadki.

Na razie jest etap "od owieczki do niteczki", ale projekt szala już kiełkuje w mojej głowie.
Może jakiś monochrom?